Michał Wiśniewski udzielił wywiadu tygodnikowi ,,Uważam Rze”. Mówi o sytuacji pokera w Polsce i ustawie hazardowej.
Na początku wywiadu ze strony dziennikarza pada stwierdzenie ,,Jesteś przestępcą. Bandytą”, na co Michał Wiśniewski odpowiada: ,,Strasznym bandytą, ale z jajami, bo się tym nie przejmuję. Sama świadomość bycia przestępcą szarego Kowalskiego przeraża, o ile oczywiście nie mieszka w Pruszkowie czy Wołominie”. Piosenkarz zauważa, że w ostatnich dekadach, zainteresowanie pokerem wzrosło na całym świecie i do stołów zasiadają m.in. szachiści. I dodaje: -(Zasiadają) generalnie osoby, które mają nadprzeciętne zdolności intelektualne. W Polsce panuje przekonanie, że poker to gra, w którą grają rewolwerowcy, mafiosi, przestępcy. Popkultura ugruntowała ten pogląd, że wspomnę choćby genialną rolę Jana Nowickiego w ,,Wielkim Szu”. Generalnie odbiór jest taki, że jeśli ktoś siada do stołu karcianego, musi się to skończyć śmiercią-. Wskazując na wady obecnego prawa pokerowego ww Polsce, Wiśniewski przypomina, że czasami, aby zagrać legalnie w pokera, polscy zawodnicy muszą robić to na promie, który odbija od brzegu naszego kraju na wody międzynarodowe.
W odniesieniu do ustawy hazardowej i restrykcyjnych przepisów w zakładach bukmacherskich, stwierdza: -Jesteśmy gnębieni przez tę samą ustawę. Ja reprezentuję pokera, ale to wariactwo nastąpiło na każdej linii. Bo przecież tam, gdzie regulacje rzeczywiście są zdrowie, bukmacherzy spokojnie zarabiają i płacą podatki. W Polsce system jest po prostu chory i rodzi się pytanie, czy przypadkiem komuś to nie służy. To jest nieprawdopodobne, żeby największe spółki giełdowe na świecie nie mogły działać na polskim rynku. (…)-.
Na koniec pada pytanie, czy Michał Wiśniewski nie boi się, że wzorem akcji przeciwko pokerzystom w Szczecinie, do jego domu zapukają ludzie ze Służby Celnej. -Każdy się boi. Przecież nie za takie rzeczy ludzie byli aresztowani w tym kraju. Ja generalnie o niczym więcej nie marzę, tylko o tym by aresztowali mnie za pokera. Robię głównie turnieje darmowe lub z bardzo niskim wpisowym, 1-5 dolarów. Pokazuję tę grę jako grę umiejętności. Jakiś szacunek przez te lata wyrobiłem sobie w tym środowisku, wygrałem z Ministerstwem Finansów przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Czekam, aż przyjdą do mnie i zrobią spektakularną akcję za te dwa euro. Na pozwanie do sądu MF mnie nie stać, ale jeśli oni wytoczą mi proces, koszty będą leżeć po ich stronie. I w to mi graj- wyjaśnia.
Cały wywiad możecie przeczytać tutaj.
.
.
Posłuchaj najnowszego 65. odcinka naszego pokerowego podcastu ,,Heads-Up”.

Pamiętajcie, żeby dołączyć do nas na Facebooku. Jeśli chcecie, możecie także śledzić nas na Twitterze. Jesteśmy obecni również na Flickrze.
.
.
.
.
.


Panie Wisniewski ja stoje przed sadem za oranizacje turnieju pokerowego/urodzinowego/poza kasynem ale jakos pomocy czy to od zwiazkow pokerowych czy innych organizacji nie widac.Czy to koniecznie musi to Pan byc oskarzony?
Panie Junntan a dzwonił Pan z prośbą o pomoc ?