Celnicy wychodzą na ulice

Służba celna nie ogranicza się już tylko do robienia nalotów na większe imprezy pokerowe. Postanowiła również walczyć z hazardem internetowym. Póki co nie puka jeszcze do drzwi obywateli by sprawdzić, czy mają na komputerze zainstalowane oprogramowanie umożliwiające grę. Kontroluje za to... stacje benzynowe.

Ciekawy przypadek opisuje Panorama Leszczyńska: celnicy pojawili się na jednej ze stacji benzynowych, gdzie znajdował się tzw. kiosk internetowy. Za konkretną sumę wykupuje się tam kredyty, które można wykorzystać na grę. W chwili, gdy funkcjonariusze poprosili ekspedientkę o wydanie kodów, ta powiedziała... że nie może tego zrobić, gdyż zabronił jej szef. On również kodów nie miał, bo jego zdaniem nie dostarczył ich operator.

Próba monitoringu sklepu nie powiodła się, bo przez pewien czas połączenie z internetem nie było aktywne, przez co w nagraniu brakuje niektórych fragmentów. O tym, jak dalej potoczyła się sprawa, możecie przeczytać pod adresem http://panorama.media.pl/content/view/415489/89/.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc komentować.