21-letni Polak zwyciężył w największym w historii turnieju European Poker Tour, który rozegrany został w Barcelonie.
Do finałowego dnia awansowało siedmiu zawodników. Na starcie decydującej rozgrywki Polak zajmował miejsce w środku stawki. Po zaledwie ośmiu rozdaniach z turnieju odpadł pierwszy zawodnik. Mający bardzo mały stack Harcharan Dogra Dogra mając 2-3 zagrał all-in na flopie 9-5-2 i został sprawdzony przez Thomasa de Rooija , który miał A-4. Turn to K, ale na river spadła 4 i Dogra Dogra odpadł na 7 miejscu.
Po kolejnych 7 rozdaniach straciliśmy kolejnego zawodnika. Andreas Chalkiadakis zdecydował się na all-in przed flopem z K-Q i został sprawdzony przez A-Q Adama Owena. A-Q-J na flopie, A na turn i 8 na river oznaczały zwycięstwo lepszej ręki startowej i odpadnięcie Greka, który zajął 6 miejsce.
Tylko 4 rozdania czekaliśmy na kolejną eliminację. Tym razem w roli „kata” wystąpił Niemiec Uri Reichenstein. Niemiecki pokerzysta mając Td4d podbił pre flop i dostał call od tureckiego pokerzysty Zorlu Er, który miał A-J. Flop AdKd3d i Niemiec łapie kolor z flopa. Bet na flopie, a Turek mając top parę sprawdza. Turn to Tc i ponownie bet Niemca i call. River 6h i Zorlu Er zostaje postawiony na all-inie, którego sprawdza i odpada na piątym miejscu.
W tym momencie czterech pozostałych w grze zawodników podjęło rozmowy o dealu, jednak nie doszli do porozumienia i gra szybko została wznowiona. Od tego momentu przewagę zaczęli uzyskiwać Uri Reichenstein oraz Polak Sebastian Malec. Wiele wskazywało na to, że to właśnie ci dwaj pokerzyści zmierzą się w heads-upie.
Tak też się stało, bowiem na 4 miejscu odpadł Thomas de Rooij (wyeliminowany przez Reichensteina), a chwilę później Sebastian wyrzucił z gry Adama Owena.
Heads-up rozpoczął się przy następujących stackach:
- Reichenstein – 32,000,000
- Malec – 21,350,000
Początkowo gra była bardzo wyrównana i niewiele zmieniało się w stackach obu zawodników. Ciekawiej zaczęło robić się po przerwie obiadowej. Polak ewidentnie zmienił swoją strategię i zaczął grać dużo bardziej agresywnie, wysokimi betami starał się wytrącić z równowagi przeciwnika. Dodatkowo Sebastiana aż roznosiła energia i emocje związane z walką o tak wielkie pieniądze i tak prestiżowy sukces.
Dzięki temu oglądaliśmy niesamowicie ciekawy pojedynek, w którym prowadzenie zmieniało się bardzo często. Ostatecznie o szczęśliwym dla nas końcu tego pojedynku przesądziło szalone rozdanie.
Polak wyrównał z buttona mając Ah3h, a Niemiec zaczekał z Th9c. Flop QhJs6h każdemu z zawodników dawał szansę na złapanie silnego układu. Reichenstein zagrał za 800,000, Sebastian Malec przebił do 3 milionów i został sprawdzony. Turn to magiczna karta jaką była 8h, która dawała strita Niemcowi, ale też nutsowy kolor Sebastianowi. W tym momencie to Polak zagrał za 5 milionów i dostał call. River to 8d i mając niewiele więcej żetonów od przeciwnika Sebastian stawia rywala na all-inie. Reichenstein po długim namyśle zdecydował się sprawdzić, a to oznaczało zwycięstwo Polaka!
EPT Barcelona – Wyniki finału:
- Sebastian Malec – €1,122,800
- Uri Reichenstein – €807,100
- Adam Owen – €646,250
- Thomas De Rooij – €535,100
- Zorlu Er – €431,550
- Andreas Chalkiadakis – €330,290
- Harcharan Dogra Dogrqa -€230,950
- Pavel Plesuv – €165,950
Dzięki wygranej Sebastiana możemy pochwalić się już trzema, polskimi wygranymi w Turniejach Głównych European Poker Tour:
- PCA – styczeń 2014 – Dominik Pańka – 1 miejsce – $1,423.096
- EPT Dublin – luty 2016 – Dzmitry Urbanovich – 1 miejsce – €561,900
- EPT Barcelona – sierpień 2016 – Sebastian Malec – 1 miejsce – €1,122,800

