Rafał Gładysz o ustawie hazardowej: na nowej ustawie nie skorzysta kompletnie nikt

udostępnij:
bezprawnik-jd

Na stronie internetowej Bezprawnik.pl pojawił się bardzo ciekawy tekst dotyczący ustawy hazardowej, którego autorem jest redaktor naczelny portalu PokerTexas.pl Rafał „JackDaniels” Gładysz. 

Na wstępie Rafał Gładysz przypomina genezę problemów pokera w Polsce, słynną „aferę hazardową” i związane z nią szybkie uchwalenie nowej ustawy hazardowej, na której ucierpiał poker:

„Trochę przypadkiem najbardziej w nowej ustawie dostał rykoszetem poker. Gra uznawana na całym świecie jako gra umiejętności została zepchnięta do głębokiego podziemia, bo nowe regulacje Kapicy postawiły ją w szeregu gier hazardowych na pierwszym miejscu wśród tych najbardziej represjonowanych” – pisze „Jack Daniels”.

Dalej autor przechodzi do obecnej sytuacji, nadziei pokerzystów na lepsze prawo, które miał wprowadzić PiS, propozycję Jarosława Gowina oraz ostateczny, fatalny projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Finansów.

– Autorem nowego projektu został następca Kapicy na stanowisku podsekretarza stanu w MF – Wiesław Janczyk. Jego projekt jest nie tyle zły, co beznadziejny, fatalny, totalnie uwsteczniający branżę hazardową. Wprowadza szereg zakazów, a pokera w Polsce skazuje w zasadzie na niebyt. I dzieje się to wszystko w chwili, gdy od kilku lat polscy pokerzyści są jednymi z najlepszych graczy na świecie i osiągają w turniejach swoje największe sukcesy w historii! – pisze Rafał Gładysz.

W tym momencie redaktor naczelny serwisu PokerTexas.pl przypomina sukcesy Polaków. Zarówno te największe jak wygrane Dominika Pańki, Dzmitry Urbanovicha i Sebastiana Malca, ale także te mniejsze osiągane przez setki polskich pokerzystów.

Autor bardzo negatywnie ocenia także niedawną dyskusję w Sejmie w czasie pierwszego czytania projektu ustawy hazardowej. - Jestem w 100% przekonany, że wypowiadający się niedawno w Sejmie posłowie i posłanki nigdy w życiu nie mieli nic do czynienia z jakąkolwiek formą hazardu. No, może kiedyś kupon w totku puścili, a w karty to zagrali pewnie co najwyżej w wojnę. Po prostu to widać jak na dłoni, że kompletnie nie wiedzieli, o czym mówią – pisze Rafał Gładysz.

Oceniając projekt zmian w ustawie hazardowej Gładysz pisze, że mamy do czynienia z sytuacją, w której nikt nie wygrywa, nikt nie osiągnie żadnych korzyści:

„W tym wszystkim najgorsze jest to, że na nowej ustawie nie skorzysta kompletnie nikt. Ani gracze, ani budżet państwa. Zamiast sytuacji „win-win” mamy do czynienia z klarownym rozwiązaniem „lose-lose”. Przewidywane wpływy do budżetu z tytułu nowej ustawy wynoszą około 1,3 miliarda złotych rocznie, co jest kwota mniejszą, niż wpływy z ustawy Kapicy. Gdyby uwolniono rynek, zalegalizowano operatorów online, zdjęto podatek z pokerowych turniejów, pozwolono na cash games, dozwolono reklamowania się branży hazardowej, to wpływy do budżetu byłyby kilkukrotnie wyższe.”

Cały tekst na stronie bezprawnik.pl

Dodaj komentarz